#2016-09-14 01:13:57 

Ciezar

Użytkownik

Posty: 33

Skąd: Lubawa

Wiek: 26

Siemanko wszystkim! Wiecie co, generalnie w przyszłym roku czeka mnie pisanie mojej magisterki i szukam porad od osób doświadczonych już w tej kwestii :D Jakie macie sposoby na to żeby zmusić się do pisania, do czytania i w ogóle do ogarmiania całego tego tematu. Biorąc pod uwagę moje obecne studiowanie to zawsze wszystko było na ostatnią chwilę bo przecież zawsze milion ważniejszych spraw, ale tutaj pewnie to nie przejdzie :D Jak się motywować?
#2016-09-14 01:32:04 

Passeratti

Użytkownik

Posty: 42

Skąd: Nowa Ruda

Wiek: 29

najlepsze jest piwko, jak sobie pomyślałem że kiedy skończę to co sobie zaplanowałem danego dnia to napiję się browarka to od razu miałem siłe na pracę :D :D nie żartuje.
#2016-09-14 02:59:12 

Jaskółeczka

Użytkownik

Posty: 69

Skąd: Czarne

Wiek: 34

Zawsze możesz kolego rozejrzeć się za ogłoszeniami o odpłatnym pisaniu prac, sama korzystałam z takiego rozwiązania bo niestety czasu mi bardzo poważnie brakowało.
#2016-09-14 04:27:03 

Vinna

Użytkownik

Posty: 37

Skąd: Jarocin

Wiek: 35

Podstawą jest dokładne zaplanowanie sobie swojego pisania. Ja osobiście zrobiłam tak, że po prostu opracowałam sobie taki plan, że każdego dnia 2 godziny poświęcam na pisanie czy szukanbie materiałów. Po pewnym czasie weszło mi to w nawyk i nie stanowiło już problemu, a samą pracę miałam zrobioną na długo przed terminem, naprawdę to bardzo pomaga.
#2016-09-14 05:28:59 

Burgat

Użytkownik

Posty: 61

Skąd: Rybnik

Wiek: 18

Właśnie chciałem to w sumie napisać, że pomyśl o ile lepiej poświęcić dziennie te 2 godzinki niż tuż przed terminem nie spać, nie jeść i w ogóle świata nie wiedzieć tygodniami… ja żałowałem swoich kroków bo wszystko na ostatnią chwilę.
#2016-09-14 07:10:18 

Ciezar

Użytkownik

Posty: 33

Skąd: Lubawa

Wiek: 26

Ta pomoc w pisaniu pracy magisterskiej to całkiem ciekawa sprawa, dzięki w ogóle za info bo nawet nie wiedziałem,że coś takiego jest. Zawsze to jakieś wyjście.
#2016-09-14 09:15:57 

SkokWWode

Użytkownik

Posty: 17

Skąd: Ostrołęka

Wiek: 40

u mnie zadziałała presja rodzinna, jakbym nie zaliczył studiów to chyna bym został wydziedziczony :P powaga, to było mega motywujące ;)
#2016-09-14 10:34:40 

Jaco22

Użytkownik

Posty: 126

Skąd: Dąbrówno

Wiek: 36

Ja też zleciłem pisanie i wcale tego nie żałowałem. Ja generalnie miałem wtedy już na utrzymaniu swoją rodzinę, tak się życie potoczyło, i trudno byłoby mi wygospodarować trochę czasu. Polecam, bo nie ma się czego bać, a pracy i tak musisz dokładnie się potem nauczyć.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015